Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
NYSA
MIASTO NYSA
Kategorie
Informacje o Nysie
Społeczność
Informacje
Sanocki: Wódz w antywodzowskiej partii może być tylko jeden
16.6.2017 - jc
Poseł Piotr Liroy-Marzec został usunięty z klubu Kukiz'15. Tłumaczono to faktem, że pozostaje w kontakcie z ludźmi zamieszanymi w aferę reprywatyzacyjną w Warszawie. Decyzję postanowił złośliwie skomentować poseł Janusz Sanocki, który do Sejmu dostał się jako "jedynka" opolskiej listy komitetu Pawła Kukiza, a który krótko po objęciu mandatu nie wszedł do klubu Kukiz'15.
To rzeczywiście poważna sprawa. Jak można - wbrew Twojej woli - utrzymywać kontakty z kim tam komu się podoba? Do czego by to doszło, gdyby tak każdy kontaktował się z każdym wedle swojego upodobania? Zdecydowanie Twoja reakcja i wyrzucenie Liroya było słuszne. Przecież w antypartyjnej grupie Kukiz’15 musi być jakaś dyscyplina i porządek - komentuje Sanocki w liście otwartym do Pawła Kukiza.

Następnie Sanocki przytacza inne przypadki usuwania posłów z klubu Kukiz’15. Słusznie pozbyłeś się (...)Kornela Morawieckiego - bo choć on sam formalnie odszedł, ale przecież wiedziałeś, że wywalając bez zbadania sprawy z klubu Małgorzatę Zwiercan decydujesz w istocie o pozbyciu się Morawieckiego. Ale oczywiście Twoja decyzja (jak zawsze) była słuszna i jedyna. Po co Morawiecki, kiedy jest już jeden autorytet i ma na imię Paweł? Dwa autorytety to gorzej, bo nie wiadomo kogo słuchać - zwłaszcza w Ruchu, który walczy z partyjniactwem - ironizuje Sanocki.

Poseł przypomina też, że sam tuż po wyborach jesienią 2015 roku nie wszedł do klubu Kukiz’15 „jako urodzony buntownik, który po prostu nie nadaje się do żadnej współpracy”. Ale przekonuje, że mimo to Kukizowi zdarza się do niego dzwonić po opinię gdy idzie na spotkanie z prezydentem czy prezesem.

Dlatego nie mam pretensji, że tuż po wyborach nie przyjąłeś mnie do klubu - nasza współpraca musi być wszak zakonspirowana, nikt nie może wiedzieć, że korzystasz z mojej pomocy. To by umniejszyło Twój obraz Lidera, Wodza i Czołowego Ideologa. Wódz musi być jeden, obraz jego ma być wśród ludu ogromny i nieskalany. Zwłaszcza w ruchu antypartyjnym. Tu dyscyplina musi być większa i posłuszeństwo absolutne, bo inaczej o co się oprzeć? - pyta Sanocki.

[...]

Ja wiem, że Liroy wygląda na rozsądnego, aktywnego i wcale niegłupiego posła. No to co? To tym gorzej dla niego. Tych inteligentnych i myślących trzeba się pozbyć w pierwszej kolejności. Z nimi są tylko kłopoty. Liroy jakby był posłuszny i pytał się Ciebie (...) o wszystko, czy może zwołać konferencję, czy może się spotkać z kimś tam - to byłaby jakaś gwarancja, że się gość będzie słuchał kierownictwa - co w antypartyjnej grupie jest podstawą. Ale tego nie robił. W głowie mu się poprzewracało i wydawało mu się, że w klubie, który nazywa się „Kukiz’15” może sobie robić co tam uważa za słuszne (...). Stanowczo nie mogłeś tego tolerować. (...) Antypartyjny Wódz może być tylko jeden i Ty nim jesteś - Mój Drogi Przyjacielu! I tak trzymaj! - podkreśla Sanocki.

Więcej: Gazeta Wyborcza Opole
Gazeta Wyborcza
Dodaj swój komentarz
Komentarz: (max 140 znaków)

Nick: (max 20 znaków)

Dwa razy siedem:

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2012-2017
Inne projekty: Użyj wyszukiwarki | Interaktywne mapy | Opole dawniej | Aplikacje