Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
NYSA
MIASTO NYSA
Kategorie
Informacje o Nysie
Społeczność
Informacje
Wizyty Władysława Wazy w Nysie
16.09.2014
wladyslaw
Władysław IV w 1624 roku. Obraz namalowany przez Rubensa w czasie gdy królewicz odbywał swoja pierwszą podróż po Europie. Było to w czasie gdy drugi raz odwiedził Nysę.
Król Rzeczypospolitej – Władysław IV – przynajmniej trzykrotnie przebywał w Nysie. Celem pierwszej jego podróży była polityka, drugiej chęć nauki i poznania zachodnich krajów. Za trzecim razem – król jechał do kurortu w Baden, w którym miał poprawić stan swojego zdrowia.
Czeska korona

W 1618 roku, w Czechach, wybuchło powstanie wymierzone w
Habsburgów i katolicyzm. Nysą zarządzał wówczas Karol
Habsburg blisko spokrewniony z członkami polskiego dworu. To
on właśnie poprosił Zygmunta III Wazę o pomoc w politycznym
stłumieniu powstania. Król Rzeczypospolitej wysłał wówczas
do Nysy swojego syna – Władysława. W maju 1619 roku orszak
wyruszył na Śląsk i dotarł do Nysy jeszcze tego samego
miesiąca. Władysław przystąpił do mediacji pomiędzy
protestanckimi mieszczanami Księstwa Nyskiego a lokalną
władzą, która reprezentowała Habsburgów. Władysław miał za
zadanie przekonać mieszczan aby nie przyłączali się do
powstania Czechów przeciwko legalnej władzy. Wiadomo, że
królewicz przebywał w Nysie do końca września 1619. Mediacje
Władysława zakończyły się niepowodzeniem.

Najprawdopodobniej powodem takiego stanu rzeczy był fakt,
który miał miejsce w Częstochowie, jeszcze na początku maja
1619, czyli zanim Władysław dotarł do Nysy. W mieście tym
królewicz spotkał się z przedstawicielami mieszczan ze
Śląska i Czech. Owi przedstawiciele zaproponowali
Władysławowi koronę czeską. Czesi nie chcieli na tronie
Habsburgów, a tak się złożyło, że zmarł cesarz Maciej
Habsburg i pojawiła się szansa na nowego władcę. Władysław
musiał jednak realizować politykę swojego ojca, który
nakazał mu realizować politykę prohabsburską. Odrzucił
propozycję Czechów i nie przyjął korony.

Po nieudanych mediacjach Władysław Waza opuścił Nysę we
wrześniu 1619 roku. Wiele wskazuje na to, że wyjechał do
Warszawy razem z Karolem Habsburgiem, który musiał schronić
się na dworze Zygmunta III przed protestantami. Nysę zajęli
innowiercy, którzy do 1622 roku prześladowali katolików
nakładając na nich między innymi wysoką kontrybucję. W 1622
roku Karol Habsburg wrócił do Nysy z Polski. Tym razem,
zamiast Władysława miał u swego boku potężniejszego
sprzymierzeńca. Byli to Jezuici, którzy przybyli do Nysy
razem z Karolem i ostro zabrali się za kontrreformację.
Jeszcze tego samego roku oswobodzili Księstwo Nyskie z
protestanckiej dominacji, zlikwidowali wysoką kontrybucję
nałożoną na większość katolicką mieszkającą w Nysie i
rozpoczęli pracę u podstaw budując pierwszy na Śląsku
kościół jezuicki i kolegium, upowszechniając dostęp do
edukacji i rozpoczynając ambitny projekt budowy pierwszego
śląskiego uniwersytetu – Carolinum. Ta ostatnia idea udał
się w realizacji Jezuitom częściowo, bo choć kolegium
powstało to nigdy nie otrzymało statusu uniwersytetu.

Przygotowania do drugiej wizyty

Druga podróż, przyszłego wówczas Króla Władysława Wazy,
odbyła się w 1624 roku. Rzeczpospolita była wówczas
europejską potęgą. Moskwa została pokonana w 1610 roku, a
Władysław był tytułowany jako książę moskiewski (w latach
1610-1613 pełnił formalnie funkcję Cara). Turcja została
rozgromiona przez wojska koronne w 1621 roku w bitwie pod
Chocimiem. Na wschodzie nastał nadzwyczajny spokój toteż
królewicz Władysław poprosił swojego ojca o możliwość
wyjazdu na zachód w celu zdobycia doświadczenia. Jego ojciec
– Król Zygmunt III Waza – zgodził się na tę propozycję i
wyposażył orszak syna w stosowny podjazd wraz z towarzyszami
podróży.

Władysław Snopkowski

Uroczysty wyjazd z Warszawy nastąpił 17 maja 1624 roku. W
orszaku królewicza, prócz podjazdu, szli jego najwierniejsi
przyjaciele - Gerard Denhoff, Adam Kazanowski, Samuel
Rylski, Stefan Pac, Łukasz Żółkiewski i Mikołaj Ostroróg.
Sam królewicz przybrał, na czas podróży, fałszywe nazwisko
Snopkowski (od Snopek czyli Waza). Chodziło o względy
bezpieczeństwa, ale i chęć uniknięcia splendoru jaki spadłby
na władcę w każdej miejscowości, w której by się zatrzymał.
Następca tronu dostał od ojca 180 tysięcy dukatów. Suma
zawrotna jak na tamte czasy. Ponadto Władysław przewoził
listy od Króla Zygmunta III co oznaczało, że jego syn
posiadał także status posła, a więc był nietykalny jako
Władysław Snopkowski.

Nieoczekiwany gość

Do Nysy orszak Władysława dotarł dokładnie po tygodniu czyli
24 maja 1624 roku kompletnie zaskakując arcyksięcia Karola,
który dwa lata wcześniej uporał się z protestantami przy
pomocy Jezuitów. Wiadomo, że Gerard Denhoff, towarzysz
Władysława IV, przebywał w pałacu biskupim (dzisiejszym
muzeum) aż do 14 czerwca 1624 roku. Biorąc pod uwagę to, że
królewicz Władysław był w podróży incognito można założyć,
iż celowo zapisano pobyt Denhoffa, a nie przyszłego króla
Rzeczypospolitej Władysława IV. Bez wątpienia królewicz
Władysław przebywał w pałacu biskupim od 24 maja 1624 roku
do 14 czerwca 1624 roku. Był gościem honorowym Karola.

Królewicz odwiedzał obiekty ówczesnej Nysy – Katedrę,
przebywał na dzisiejszym rynku solnym (wówczas rynku jeszcze
nie było, a jedynie plac) gdzie podziwiał świeżo wybudowane
Seminarium Świętej Anny (dzisiejsza szkoła muzyczna –
uroczyście otwarto ją 23 kwietnia 1624 roku – a więc na
kilka tygodni przed przybyciem Władysława). Podziwiał miasto
i jego niezliczoną ilość kościołów. Wiadomo, że podczas
pobytu w Nysie wybrał się, wraz z arcyksięciem Karolem, do
Wrocławia. Tam doszło do zabawnej sytuacji. Otóż w jednej z
knajp polska załoga popiła wina z miejscowymi mieszkańcami
Śląska. Wśród nich był pewien kapitan, który szukał służby.
Kiedy cała ekipa była już dość mocno spojona winem kapitan
prosił Denhoffa aby ten polecił go do służby na dworze w
Warszawie. Ów kapitan rozmawiał niezwykle luźno także z
Władysławem nie zdając sobie sprawy z prawdziwych
personaliów królewicza. Następnego dnia, gdy towarzysze
nieco otrzeźwieli Denhoff przypadkiem wygadał się przed
śląskim kapitanem, że Snopkowski to tak naprawdę Władysław
Waza – syn króla Rzeczypospolitej, prawdopodobny następca
tronu Polskiego, Litewskiego i książę moskiewski. Wówczas
śląski kapitan zaczął przepraszać Władysława za to, że
zwracał się do niego bez należytego szacunku podczas
biesiady. Królewicz nie miał jednak za złe poczciwemu
Ślązakowi jego śmiałości. W czasie pobytu w Księstwie Nyskim
Władysław często brał udział w licznych polowaniach, które
organizował Karol Habsburg w nyskich lasach.

Król opuścił Księstwo Nyskie 14 czerwca udając się w stronę
Ołomuńca i Brna. Celem jego dalszej podróży był Wiedeń, a
następnie Italia (Władysław spotkał się z papieżem) oraz
Antwerpia i Niderlandy gdzie Rubens namalował portret
Władysława.

Według niektórych historyków Władysław odwiedził Nysę
jeszcze raz w 1625 roku, wracając z wyprawy po Europie. Jest
to jednak mało prawdopodobne, bo akurat w tym czasie
Księstwo Nyskie zmagało się z epidemią zarazy. Wątpliwe aby
ludzie z otoczenia prawdopodobnego następcy tronu zgodzili
się na pobyt królewicza w mieście, w którym panuje choroba.

Trzecia (pewna) wizyta w Nysie

Kolejna – i zarazem ostatnia – wizyta Władysława IV w Nysie
miała miejsce w niedzielę 19 sierpnia 1638 roku i trwała do
21 sierpnia. Wówczas Władysław IV był już oficjalnym Królem
Rzeczypospolitej, a Księstwem Nyskim zarządzał jego brat –
biskup Karol Ferdynand Waza. Celem podróży Króla było
uzdrowisko badeńskie. Król chorował wówczas dość poważnie na
kamicę nerkową. Jakub Sobieski i Albrecht Stanisław
Radziwiłł zdradzają w swoich pamiętnikach, że na pomysł
wysłania króla na kurację wpadł Jan Kasper Krafft – znany
lekarz. Orszak wyruszył z Warszawy 5 sierpnia 1638 roku i
liczył, wraz ze służbą, 1300 osób. W orszaku tym był również
Jakub Sobieski – ojciec przyszłego króla Jana III, syna
jednak ze sobą nie zabrał. Ilość osób w orszaku i dokładną
datę wymarszu znamy z relacji kanclerza litewskiego i Kaspra
Denhoffa.

Ponownie na Śląsku

Orszak przybył na Śląsk 16 sierpnia. M. Vorbek-Lettow
zanotował, iż pierwszym miastem, w którym spędzono noc na
Śląsku był Lubliniec. Króla przywitał książę
legnicko-brzeski Jan Krystian – podstarzały już potomek
Piastów. Następnego dnia orszak ruszył w stronę Głogówka. Co
ciekawe król jechał przez miejscowość Koźle, gdzie wszyscy
mieszkańcy witali na kolanach władcę Rzeczypospolitej. 19
sierpnia król był już na przedpolach Nysy. Jeszcze przed
miastem został przywitany przez Jana Baltazara Liesch von
Hornau oraz namiestnika opolskiego Melchiora Ferdynanda
hrabię Gaschin. A. S. Radziwiłł zapisał w pamiętniku, że
mieszczanie Nysy przebrali się za husarię witając Króla
Władysława. Według Jakuba Sobieskiego mieszkańcy byli
przebrani za Turków.

Król znowu zawitał do pałacu biskupiego – tym razem jako
gość oficjalny. Przyjmował go tam Karol Ferdynand. Odbyła
się wielka uczta poprzedzona mszą świętą w kościele św.
Jakuba i św. Agnieszki (katedra). Następnego dnia król
Władysław, jego brat Karol Ferdynand (wrocławski biskup), J.
Sobieski, Radziwiłł oraz inni dostojnicy brali udział w
polowaniu w lasach nyskich. Nie wiadomo gdzie dokładnie
miało miejsce polowanie, jednak stare mapy „nazywają” las
nyski ten, który dziś znajduje się w okolicach dzisiejszych
Domaszkowic. Niewykluczone, że w tamtym czasie las ten był
bujniejszy i ciągnął się aż po dzisiejsze Mańkowice i
Piątkowice. Prawdopodobne jest też to, że do polowań
dochodziło w lesie biskupim, który rozciągał się wówczas od
Biechowa aż po Ziębice.

21 sierpnia 1638 roku Król Władysław i jego orszak wyruszył
w stronę Czech opuszczając Nysę już na zawsze.

Jest pewne, że Król Władysław IV Waza trzykrotnie przebywał
w Nysie. Wynika to z wielu kronik, ale i prywatnych zapisków
polskiej szlachty. Czy bywał w Nysie częściej? To mało
prawdopodobne po 1632 roku. Wówczas został bowiem królem
Rzeczypospolitej i obowiązki nie pozwalały mu na beztroskie
podróże na Śląsk. Tym bardziej, że król zaczął dość poważnie
chorować na kamicę nerkową. Jedna podróż, w okresie
królewskim, przez Nysę z 1638 roku była właśnie wynikiem tej
choroby.

Tu znajdziesz: źródła do tego tekstu, jak i odpowiedź na zaistniałą krytykę
historia
Porozmawiajmy na ten temat na forum: dołącz do dyskusji
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2012-2017
Inne projekty: Użyj wyszukiwarki | Interaktywne mapy | Opole dawniej | Aplikacje